Ten blog korzysta z plików cookies na zasadach określonych tutaj
Zamknij
BRAND, INTERNET, IT I GRY
28.05.2015

Czarne chmury nad Skype…

Skye terrier, skylab, skylight, Skywalker. Wymieniać można by tak długo… Skupmy się jednak na słowach „Sky” i „Skype”. Jakkolwiek są to różne wyrażenia, to wedle Sądu Unii Europejskiej są wystarczająco podobne, by uniemożliwić firmie Microsoft rejestrację znaku towarowego.

Potentat informatyczny z amerykańskiego stanu Waszyngton, będący od 2011 roku właścicielem platformy komunikacyjnej „Skype”, choć ma prawo odwołania się od rzeczonego rozstrzygnięcia… musi zmierzyć się z nie lada problemem. „Komunikator z chmurką”, to uznana marka na świecie. W 2013 roku, aż 50 milionów użytkowników było aktywnych online (w tym samym czasie), z kolei w 2010 ogólna liczba użytkowników tego programu oscylowała wokół 660 milionów. Liczby te mówią same za siebie i robią kolosalne wrażenie w świecie internetu. Tymczasem… brak europejskiej ochrony dla Skype’a, może stworzyć duże pole do popisu osobom, które chciałyby wykorzystać ten znak w swojej codziennej działalności. Przy czym sam spór nie przekłada się jedynie na fakt posiadania prawa ochronnego na znak czy też brak takiego prawa. Pamiętać należy bowiem, że druga strona sporu – brytyjski nadawca telewizyjny „Sky” – będzie mógł dochodzić ochrony przewidzianej dla uprawnionego z prawa ochronnego na znak towarowy – wliczając w to roszczenia zakazowe oraz stosowne roszczenia pieniężne.

Podsumowując powyższe w nieco poważniejszych słowach, fakt podtrzymania przez Sąd stanowiska OHIM (Urzędu ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego) ma swoje źródło w istnieniu dużego ryzyka wprowadzenia w błąd, w przypadku graficznego i słownego oznaczenia „Skype” oraz zarejestrowanego wcześniej wspólnotowego znaku towarowego „Sky”. Microsoft nie może zarejestrować swojego znaku towarowego w klasach dotyczących branży audiowizualnej, telefonii, sprzętu fotograficznego, oprogramowania komputerowego oraz hostingu www.

Sąd decydując się na takie rozstrzygnięcie, oparł się na interesujących argumentach. W języku angielskim zarówno w słowie „Skype” jak i „Sky”, samogłoska „y” wymawiana jest w identyczny sposób. Dodatkowo wyrażenie „pe”, jako swego rodzaju dodatek do „sky”, nie ma istotniejszego znaczenia. Ponadto logo Skype jako otoczone chmurkami, nie różnicuje dostatecznie oznaczenia i referuje poniekąd do nieba… a zatem angielskiego słowa Sky.

Jak zakończy się ta historia? Ciężko antycypować rozstrzygnięcia sądownictwa unijnego, jednakże jest wielce prawdopodobne, że na jakimś etapie tego postępowania strony postanowią postanowią dojść do ugody, która w tym stanie faktycznym wydaje się bardzo racjonalna. Warto pamiętać o sławnym wieloletnim sporze pomiędzy amerykańskim „Apple” Steve’a Jobsa oraz brytyjskim „Apple” wytwórni The Beatles. Był to dramat w kilku aktach, za każdym razem finalnie kończonych ugodami, pozwalającymi na w miarę zgodne koegzystowanie obu brandów. Zważywszy na poziom rozpoznawalności marek „Skype” i „sky”, sytuacja w której dojdzie do jakiegoś zasadniczego re-brandingu, nie wydaje się prawdopodobna.

Jesteśmy też ciekawi Waszej opinii. Zachęcamy do komentowania, prezentując dla podglądu oba znaki w formie graficznej. Jak to mówią za wielką wodą – the skype’s… pardon … the sky’s the limit!

12 

(sygnatury: T-423/12, T-183/13, T-184/13)

 

#ohim #znaki towarowe

Chcesz być informowany o najnowszych wpisach na blogu?

  • - Podaj adres e-mail i otrzymuj informację o nowym wpisach na blogu LSW IP prosto na Twoją skrzynkę
  • - Nie będziemy wysłać Ci spamu

Administratorem Twoich danych osobowych jest Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy sp. k. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Szarej 10, 00-420 Warszawa.

Szanujemy Twoją prywatność dlatego przekazane nam dane nie będą przetwarzane i udostępniane poza LSW w innych celach niż ujęte w Regulaminie IP Bloga. Szczegółowe postanowienia dotyczące naszego IP Bloga, w tym katalog Twoich uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych znajdziecie Państwo w Regulaminie IP Bloga.

Ukryj komentarze
Pokaż komentarze