Ten blog korzysta z plików cookies na zasadach określonych tutaj
Zamknij
DOBRA OSOBISTE, E-COMMERCE, INTERNET
28.07.2015

Opinie na portalach mogą być krytyczne – byle rzeczowe i rzetelne!

Portale internetowe, zbierające opinie o „osobach publicznych”, mogą prezentować również negatywne opinie – tak długo jak są rzetelne i rzeczowe. Choć muszą pamiętać, że ich ocena takiej krytyki (i wiarygodności zawiadomienia w tym temacie) – jeśli poszkodowany się z nią nie zgodzi – będzie podlegać ocenie sądu. Co w konsekwencji przełożyć się może na odpowiedzialność takiego serwisu. Ale po kolei i od początku.

Ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniami o charakterze bezprawnym. Bezprawność z kolei należy tłumaczyć jako negatywną ocenę zachowania, opartą na sprzeczności z ogólnie rozumianym systemem prawa. Będą to więc sprzeczności zarówno wobec obowiązujących przepisów jak i zasad współżycia społecznego. Zgodnie natomiast z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 18 marca 2015 r. (sygn. akt I ACa 901/14), bezprawność zostaje wyłączona między innymi przez dozwoloną krytykę, której granice wyznaczają: cel społeczny oraz wspomniane wyżej zasady współżycia społecznego. Cytując przywołane orzeczenie: „Granice te nie są jednoznacznie określone, ponieważ warunkują je również takie czynniki, jak rodzaj krytyki, warunki w jakich się odbywa, wartość celu, dla którego się ją podejmuje, a także zwyczaje środowiska i osobiste właściwości ludzi. Granice dozwolonej krytyki, nawet przy braniu pod uwagę wymienionych czynników, nie powinny być nadmiernie elastyczne. Krytyka jest dozwolona, jeśli zostaje podjęta w interesie społecznym, ogólnym, jest rzeczowa i rzetelna”. Czym jest zatem dozwolona krytyka oparta o kryteria rzeczowości i rzetelności?

Przede wszystkim krytyka nie może być napastliwa, niekulturalna, poniżająca, wulgarna lub niepoparta faktami. Ponadto, krytyka nie może być formułowana w sposób złośliwy i tendencyjny. Powinna więc skupiać się na samym zachowaniu osoby, a nie wyłącznie na samej osobie. Istotna jest też proporcjonalność – negatywne opinie wykraczające poza konkretne zdarzenie, nie będą zasługiwały na ochronę. Europejski Trybunał Praw Człowieka stanął na stanowisku, że krytyka jest dozwolona, jeżeli dokonywana jest na przykład w celu ochrony zdrowia i życia ludzi. Wyrażenie opinii krytycznych, nie musi zmierzać do dyskredytacji konkretnej osoby, a powinna być spowodowana troską o innych [sprawa Sosinowska przeciwko Polsce (10247/09)].

Przekonała się o tym ginekolog z południa Polski, która próbowała za pomocą drogi sądowej usunąć z Internetu negatywny komentarz opisujący jej praktykę zawodową. Komentarz został zamieszczony w ramach portalu znanylekarz.pl, który służy do wymiany ocen lekarzy przez pacjentów.  Autorem komentarza była jedna z pacjentek ginekolożki, niezadowolona z wizyty. W swoim komentarzu pacjentka bardzo dokładnie i szczegółowo opisała wizytę w gabinecie, wliczając to opinię dotyczącą wcześniejszych kontaktów z lekarzem, przez obsługę recepcji, na samym badaniu kończąc. Pomimo emocjonalnego opisu sytuacji, cechował go kulturalny ton: „Ale nic to – pomyślałam – pewnie rozczulam się nad sobą. Jednak wczorajsza wizyta wprowadziła mnie w całkowite roztrzęsienie. Lekarka zaczęła przyjmować pacjentki z godzinnym opóźnieniem, chociaż cały czas była obecna w klinice i przechadzała się po korytarzu w towarzystwie prywatnych gości (okay – nie cały czas, bo na pół godziny zeszła ze znajomymi do restauracji)”. Czy też: „Kiedy zaczęłam dopytywać, atmosfera zrobiła się bardzo nieprzyjemna, a później było już tylko gorzej. Prosiłam, żeby lekarka wytłumaczyła, co mi właściwie dolega, jak długo będę musiała się leczyć, czy nie będzie problemów z zajściem w ciążę… Wszystko kwitowała wzruszeniem ramion”.

Jak podaje prasa, lekarka stanowczo zaprzeczyła powyższym historiom. W celu wyjaśnienia sprawy, portal skontaktował się więc z niezadowoloną pacjentką, która… ponownie potwierdziła przebieg opisywanej wizyty. Na skutek tego, portal odmówił usunięcia komentarza. W odpowiedzi, lekarka wniosła przeciwko portalowi pozew o naruszenie dóbr osobistych, domagając się usunięcia spornego komentarza oraz zapłaty na cel społeczny kwoty 3 tys. złotych.

W kontekście tej sprawy może powstać pytanie, czy i na jakich zasadach portal internetowy odpowiada za treść wpisów zamieszczanych przez internautów. Zwłaszcza, że tego rodzaju portale opinii, zwykle powołują się na status „społecznego kontrolera”…

Odpowiedzialność serwisu internetowego, za zamieszczane na jego forum komentarze, reguluje art. 14 ustawy z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Ustawa jako zasadę ustanawia wyłączenie odpowiedzialności administratorów stron internetowych. Wyłączenie to nie jest jednak absolutne, a doznaje istotnego ograniczenia. Parafrazując treść wspomnianego art. 14: nie ponosi odpowiedzialności osoba, która nie wie o bezprawnym charakterze krytycznych komentarzy umieszczonych w jej serwisie internetowym lub jeżeli po uzyskaniu wiarygodnej wiadomości lub otrzymaniu urzędowego zawiadomienia o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, niezwłocznie uniemożliwi dostęp do przedmiotowych komentarzy.

Ustawodawca nie konkretyzuje czym jest wiarygodna wiadomość, jednakże dorobek doktryny prawa wskazuje, że trzeba definiować ją zarówno poprzez jej element subiektywny (ma być ona wiarygodna dla odbiorcy wiadomości) jak i obiektywny (ma być wiarygodna dla każdego rozsądnego użytkownika). Zgodnie natomiast z wyrokiem Sądu Okręgowego w Siedlcach z dnia 28 listopada 2013 r. (I C 1113/12) przepisy „nie wskazują, od kogo ma pochodzić wiarygodna wiadomość. W związku z tym jej nadawcą może być zarówno sam poszkodowany, jak i osoba trzecia zupełnie niezwiązana z przechowywanymi danymi„. Ponadto, nieistotna jest forma w jakiej przesyłana jest wiadomość.

Urzędowe zawiadomienie to z kolei np. pisma z sądów, organów administracji publicznej lub organów jednostek samorządu terytorialnego.

To co łączy oba sposoby poinformowania content providera to fakt, że wiarygodna wiadomość i urzędowe zawiadomienie muszą dokładnie wskazywać jakim informacjom (komentarzom) można przypisać cechę bezprawności.

W niniejszej sprawie portal nie usunął krytycznego komentarza pod adresem lekarki, a mimo to … nie poniósł odpowiedzialności. Sąd uznał bowiem, że przedmiotowa krytyka nie miała na celu dokuczenia lekarce ani nie była przedmiotem szykan. Sporny tekst przytoczony we fragmentach powyżej, nie zawierał wulgaryzmów bądź bezpodstawnych epitetów. Skoro więc krytyka była rzetelna, to mogła stanowić przesłankę wyłączającą bezprawność naruszenia dóbr osobistych.

W swoim uzasadnieniu Sąd słusznie podkreślił, że serwisy tego typu nie istnieją wyłącznie po to, by zamieszczać na nich tylko pozytywne opinie. Ponadto Sąd uznał, że lekarz podobnie jak sędzia jest osobą publiczną i w związku z tym podlega ciągłej ocenie społecznej.

Tym samym, serwis internetowy uzyskawszy informację o rzekomym naruszającym dobra osobiste charakterze komentarza i nie usuwając go… uniknął odpowiedzialności – gdyż sąd komentarza pacjentki nie uznał za bezprawny – a tym samym portal nie miał obowiązku jego usunięcia.

Na marginesie warto pamiętać, że sam fakt sprawowania funkcji publicznej, choć niewątpliwie umożliwia formułowanie ostrzejszych ocen ze strony świata zewnętrznego i mediów, nie może uprawniać do oszczerczych w treści i obraźliwych w formie komentarzy. Najistotniejsze dla oceny ewentualnego naruszenia – i to zarówno przez autora komentarza jak i portal, który nie zareagował na wiarygodne zawiadomienie – będą wspomniane na początku: rzetelność i rzeczowość. 

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w opisywanej sprawie jest nieprawomocny.

#internet #krytyka #uśude

Chcesz być informowany o najnowszych wpisach na blogu?

  • - Podaj adres e-mail i otrzymuj informację o nowym wpisach na blogu LSW IP prosto na Twoją skrzynkę
  • - Nie będziemy wysłać Ci spamu

Administratorem Twoich danych osobowych jest Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy sp. k. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Szarej 10, 00-420 Warszawa.

Szanujemy Twoją prywatność dlatego przekazane nam dane nie będą przetwarzane i udostępniane poza LSW w innych celach niż ujęte w Regulaminie IP Bloga. Szczegółowe postanowienia dotyczące naszego IP Bloga, w tym katalog Twoich uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych znajdziecie Państwo w Regulaminie IP Bloga.

Ukryj komentarze
Pokaż komentarze