Ten blog korzysta z plików cookies na zasadach określonych tutaj
Zamknij
BRAND, KONKURENCJA I KONSUMENCI, MODA
30.09.2015

Kajman to też Krokodyl, podobnie jak Aligator. Lacoste z monopolem na gady z rzędu krokodyli. I co na to Gucio?

W dniu dzisiejszym, Sąd Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie o sygnaturze T-364/13 dotyczący sprzeciwu na zgłoszenie do rejestracji w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) oznaczenia graficznego dla m.in. toreb, ubrań i poduszek dla zwierząt domowych, obuwia i wynajmowania nieruchomości o następującym wyglądzie:

kajman

Zgłaszającym powyższy znak jest polska spółka cywilna „Eugenia Mocek i Jadwiga Wenta KAJMAN Firma Handlowo-Usługowo Produkcyjna” z siedzibą w Chojnicach. Na zgłoszenie – wnosząc sprzeciw – zareagowała popularna francuska firma Lacoste. Profil działalności tej firmy jest zapewne naszym czytelnikom znany, jednakże dla jasności wykładu wyjaśniamy, że zajmuje się sprzedażą odzieży, perfum i akcesoriów. Powołała się na należący do niej znak towarowy, który prezentuje się w sposób następujący:

lacoste

OHIM w wyniku sprzeciwu Lacoste odmówił rejestracji polskiej spółce. Sąd Unii Europejskiej utrzymał decyzję OHIM, stwierdzając, że renoma krokodyla Lacoste pozwala udaremnić rejestrację kształtów krokodyla lub kajmana w odniesieniu do wyrobów ze skóry, ubrań i obuwia.

Zacznijmy jednak od najważniejszej rzeczy. Czym jest renomowany znak towarowy? Próżno szukać jego definicji w aktach prawnych, czy to polskich czy unijnych. Pojęcie to jest jednak powszechne w obrocie i jest częstokroć istotnym argumentem w sporze przed Sądem. Pierwszym wyrokiem unijnym, w którym zdefiniowano renomowany znak towarowy był wyrok w sprawie General Motors Corporation (C-375/97). Przyjęto w nim, że dla oceny czy dany znak jest renomowany, istotna jest ilość nabywców danego wyrobu, dostępność towarów opatrzona konkretnym znakiem, zdolność odróżniająca, udział w rynku, czas i zasięg jego używania oraz skalę marketingu tego znaku.

Jak czytamy w komunikacie prasowym Trybunału: W szczególności Sąd stwierdził, że przedstawienie należącego do Mocek i Wenta kajmana mogłoby być postrzegane jako wariant przedstawienia krokodyla Lacoste, gdyż to ostatnie przedstawienie jest znane szerokiemu kręgowi odbiorców”.

Wyjątkowy status renomowanych znaków towarowych uzasadnia ich „specjalne” traktowanie. Widać to choćby na przykładzie art. 132 ust. 2 pkt 3 prawa własności przemysłowej, który stanowi, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przepis ten stosuje się odpowiednio do znaku powszechnie znanego. Aby zastosować art. 132 ust. 2 pkt 3, wszystkie przesłanki w nim wymienione muszą wystąpić łącznie.

Polska spółka cywilna może wnieść odwołanie od orzeczenia Sądu do Trybunału, ograniczając się do kwestii prawnych, w terminie dwóch miesięcy od dnia zawiadomienia o tym orzeczeniu.

Bez względu na powyższe, spór pomiędzy Kajmanem a Lacoste, jest wyjątkowo podobny do zamierzchłej sprawy w której oddalono wniosek włoskiego domu modowego GUCCI przeciwko rejestracji znaku GUCIO – należącego do polskiego producenta obuwia dziecięcego. W sprawie tej, polski Urząd Patentowy uznał, że użycie w obrocie obu znaków nie wprowadza konsumentów w błąd. Sprawa ta dotarła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który ostatecznie podtrzymał stanowisko Urzędu Patentowego i oddalił skargę Gucci (sygn. akt VI SA/Wa 807/10) uznając, że pomiędzy znakami nie zachodzi podobieństwo. W sprawie tej istotny był także fakt, że Gucci sprzedaje towary wysoce ekskluzywne, czego nie można powiedzieć o zwykłym obuwiu dla dzieci. Poniżej, przedstawiamy dla porównania oba znaki:

gucci

gucio

Prawo mody, jak widać po powyższych rozstrzygnięciach sądowych… potrafi być zaskakujące i ma wieloaspektowy charakter. Może dotyczyć niemal każdej dziedziny prawa, czego przykładem jest wcześniejszy artykuł na naszym blogu [klik] dotyczący wolności słowa… na wybiegu. Zachęcamy do jego lektury i jesteśmy ciekawi opinii czytelników – czy Sąd Unii Europejskiej postąpił słusznie odmawiając prawa rejestracji polskiemu Kajmanowi i czy słuszne jest to, że w praktyce „zastrzegł wizerunek” przedstawicieli gadów z rzędu krokodyli wyłącznie dla jednego przedsiębiorstwa?

#ohim #tsue #własność przemysłowa #znaki towarowe

Chcesz być informowany o najnowszych wpisach na blogu?

  • - Podaj adres e-mail i otrzymuj informację o nowym wpisach na blogu LSW IP prosto na Twoją skrzynkę
  • - Nie będziemy wysłać Ci spamu

Administratorem Twoich danych osobowych jest Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy sp. k. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Szarej 10, 00-420 Warszawa.

Szanujemy Twoją prywatność dlatego przekazane nam dane nie będą przetwarzane i udostępniane poza LSW w innych celach niż ujęte w Regulaminie IP Bloga. Szczegółowe postanowienia dotyczące naszego IP Bloga, w tym katalog Twoich uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych znajdziecie Państwo w Regulaminie IP Bloga.

Ukryj komentarze
Pokaż komentarze