Ten blog korzysta z plików cookies na zasadach określonych tutaj
Zamknij
NEW TECH & INNOWACJE
24.06.2015

Finansowanie społecznościowe – Let’s build it together!

Masz pomysł, ale nie masz środków na jego realizację? – żaden problem, istnieje przecież crowdfunding! Idea jest prosta – społeczność wirtualna wspiera finansowo kreatywnego pomysłodawcę, a ten w zamian (w zależności od rodzaju crowdfundingu) oferuje wspierającym odpowiednie profity (bilety, spotkania, gadżety) albo oddaje udziały w swoim przedsięwzięciu.

Obecnie na całym świecie funkcjonuje ponad 600 portali, które umożliwiają przedstawienie swojego projektu, określenie celu finansowego oraz ewentualnych bonusów dla wspierających i ich cen w przypadku pozytywnego finału. Zgodnie z prognozami Deloitte – w roku 2013 dzięki mechanizmowi finansowania społecznościowego internauci mieli sfinansować projekty na łączną kwotę 3 miliardów dolarów. Dziś skala zjawiska jest jeszcze większa.

Biorąc pod uwagę najbardziej absurdalne przedsięwzięcia – takie jak np. „Sałatka ziemniaczana” Zacka Dangera, który właściwie dla żartu postanowił zdobyć 10 dolarów na przygotowanie tego „dania”, a który zebrał kilkusetkrotnie więcej (!) – lub bardziej konwencjonalne (np. przewodnik, książka), a nawet „przełomowe” pomysły (elektroniczny zegarek Pebble) – wydawać się może, że przyszłość należy do ruchów crowdfundingowych.

Jednak choć w kampaniach crowdfundingowych tkwi ogromny potencjał gospodarczy, prędkość ich rozwoju przy braku odpowiednich regulacji prawnych może wzbudzać uzasadnione obawy. Niestety, nawet przy najszlachetniejszych inicjatywach, tam gdzie w grę wchodzą (cudze) pieniądze, tam również mogą pojawić się problemy.

Jako przykład przytoczyć można głośną sprawę Erika Chevaliera, który zgodnie z rozstrzygnięciem Amerykańskiej Federalnej Komisji Handlu (FTC) dokonał „oszustwa crowdfundingowego” (rozstrzygnięcie FTC: Case 3:15-cv-01029-AC). Wszystko zaczęło się dość zwyczajnie – Erik Chevalier i jego team – The Forking Path, Co. na najpopularniejszym portalu crowdfundingowym Kickstarter zamieścili projekt gry planszowej „The Doom That Came to Atlantic City“, na którego realizację potrzebowali 35.000 USD. Zaangażowanie internautów przerosło oczekiwania pomysłodawców, udało się bowiem uzbierać ponad 120.000 USD od 1,246 wspierających. Jednak w 2013 r. Erik Chevalier poinformował niespodziewanie o zakończeniu projektu, wskazując, iż z powodu braku doświadczenia w publikacji gier planszowych popełnił „każdy możliwy błąd”. Problemem miało być jego ego, brak znajomości kwestii prawnych, wiedzy technicznej oraz w szczególności brak doświadczenia. W kolejnych przekazach Chevalier przekonywał, że spędził mnóstwo czasu rozmawiając z inwestorami, błagając banki o pożyczki i szukając alternatywnych źródeł finansowania, ale nikt nie wykazał zainteresowania. Pomysłodawca obiecał, że zwróci pieniądze wszystkim wspierającym jego projekt – czego nie uczynił. Zgodnie z ustaleniami FTC, Chevalier wydał większość zebranych środków na cele osobiste (czynsz, przeprowadzkę do Oregon, uzyskanie licencji dot. innego programu itp.), w żadnym stopniu niezwiązane z wyprodukowaniem gry. Federalna Komisja Handlu stwierdziła, iż wykorzystanie środków zgromadzonych przy pomocy platformy crowdfundingowej na cele na które nie były one przeznaczone stanowi naruszenie Sekcji 5a FTC Act – tj. stanowi nieuczciwą lub wprowadzającą w błąd praktykę rynkową. FTC nałożyła na Chevaliera karę w wysokości 111, 793 USD – zawieszoną ze względu na jego niewypłacalność – z zastrzeżeniem natychmiastowej wykonalności kary w sytuacji, gdy okaże się, że informacje dotyczące jego sytuacji finansowej były nieprawdziwe.

Crowdfunding coraz liczniejsze grono zwolenników zyskuje również w Polsce. Pomysłów nam nie brakuje – jednak regulacji prawnych i owszem. Ruchy crowdfundingowe funkcjonują obecnie w oparciu o dorobek prawa cywilnego i już znane instytucje prawne, takie jak umowa darowizny, pożyczki, sprzedaż, nabycie udziałów/akcji czy przyrzeczenie publiczne. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że crowdfunding to rodzaj zbiórki publicznej i te przepisy mogłyby znaleźć zastosowanie. Jednak rozbieżności są zbyt duże. Zbiórka publiczna polega na zbieraniu środków (w gotówce, w naturze) w miejscach publicznych na określony, zgodny z prawem cel pozostający w sferze zadań publicznych, nie gwarantując ofiarodawcom niczego w zamian (oczywiście oprócz satysfakcji). Crowdfunding odbywa się natomiast w całości w przestrzeni wirtualnej, zakładając pewne świadczenie zwrotne (z wyjątkiem crowdfundingu dotacyjnego). Trudno więc mówić o odpowiednim zastosowaniu przepisów dotyczących zbiórki publicznej.

Twórcy platform crowdfundingowych oraz projektodawcy są oczywiście zobowiązani w zakresie podejmowanych działań do przestrzegania obowiązujących przepisów, wewnętrznych regulaminów czy też obowiązków wynikających z ich relacji kontraktowych. Działalność pomysłodawcy może zostać zakwalifikowana jako działalność gospodarcza (zgodnie z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej). Z kolei uzyskanie statusu przedsiębiorcy będzie wiązało się z obowiązkiem respektowania regulacji konsumenckich. Można sobie zadać pytanie, czy projektodawca ma obowiązek zrealizowania projektu w przypadku zebrania odpowiednich funduszy? Choć pozornie wydaje się to niejako naturalną konsekwencją, założenie takie jest nie do końca właściwe. Wszystko zależy bowiem od regulaminu platformy crowdfundingowej oraz opisu projektu – może być w nim np. wskazane, iż pomysłodawca zobowiązany jest jedynie do świadczenia nagród wobec wspierających. W takich przypadkach z pomocą przychodzą jednak regulacje konsumenckie, a działania tego rodzaju mogą zostać uznane za nieuczciwe praktyki rynkowe (np. jako działanie wprowadzające w błąd) czy też jako naruszające zbiorowe interesy konsumentów. Podobnie będzie w sytuacji opisanego powyżej oszustwa, wydatkowania środków pochodzących z crowdfundingu na nieodpowiednie cele czy braku wypełnienia zobowiązań wzajemnych.

Regulacje te jednak nie rozwiązują wszystkich problemów. Ciekawym wątkiem będzie np. kwestia tego czy konsument wspierający dane przedsięwzięcie przestaje nim być w sytuacji, gdy w zamian za wsparcie uzyskuje udział w spółce – a tym samym staje się nie tyle konsumentem co przedsiębiorczym inwestorem…

Niezależnie od powyższego, warto zwrócić uwagę, że niektóre zachowania projektodawców mogą być zakwalifikowane jako przestępstwo oszustwa i wiązać się również z odpowiedzialnością karną. Zgodnie bowiem z art. 286 ust. 1 kodeksu karnego:

Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Polski Rząd popiera zaproponowane przez Komisję Europejską działania mające na celu rozwój i wykorzystanie potencjału finansowania społecznościowego w Unii Europejskiej, twierdząc, iż na obecnym etapie nie należy wprowadzać wiążących regulacji w tym sektorze. Zgodnie ze stanowiskiem Rządu, obecnie należy monitorować rozwój rynku i identyfikować ewentualne bariery dla rozwoju bądź zagrożenia dla uczestników. Dopiero kolejnym krokiem powinno być rozważenie działań regulacyjnych (stanowisko dostępne tutaj).

Crowdfunding należy ocenić jako zjawisko niezwykle pozytywne zarówno dla konsumentów, jak i kreatorów. Bez niego być może nie mielibyśmy złotego medalu Zbigniewa Bródki w Soczi, filmu „Joanna”, płyt Michała Urbaniaka… czy „Awesome Cat Calendar” (kalendarza z kotami w „magicznych” przebraniach). Z uwagą będziemy więc śledzić rozwój regulacji w tym zakresie.

 

#e-commerce #finansowanie #internet #inwestycje #wyrok

Chcesz być informowany o najnowszych wpisach na blogu?

  • - Podaj adres e-mail i otrzymuj informację o nowym wpisach na blogu LSW IP prosto na Twoją skrzynkę
  • - Nie będziemy wysłać Ci spamu

Administratorem Twoich danych osobowych jest Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy sp. k. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Szarej 10, 00-420 Warszawa.

Szanujemy Twoją prywatność dlatego przekazane nam dane nie będą przetwarzane i udostępniane poza LSW w innych celach niż ujęte w Regulaminie IP Bloga. Szczegółowe postanowienia dotyczące naszego IP Bloga, w tym katalog Twoich uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych znajdziecie Państwo w Regulaminie IP Bloga.