Ten blog korzysta z plików cookies na zasadach określonych tutaj
Zamknij
E-COMMERCE, FILM I TV, INTERNET
26.01.2016

Zmiany w dostępie do usług online wewnątrz UE?

Ograniczenia terytorialne licencji na korzystanie z treści chronionych prawem autorskim to od wielu miesięcy przedmiot nieustannej dyskusji na forum UE w kontekście możliwych kierunków reformy prawa autorskiego. Na razie nie zanosi się na rewolucję w kwestii tzw. geoblokad – ograniczeń w dostępie do treści ze względu na położenie geograficzne. Jednak jest szansa na małą zmianę – na zapewnienie ciągłości w dostępie do usług online ich abonentom podczas podróży na terenie UE.

Dlaczego? Parlament Europejski i Rada wystąpiły z wnioskiem zawierającym projekt Rozporządzenia w sprawie zapewnienia możliwości transgranicznego przenoszenia na rynku wewnętrznym usług online w zakresie treści (dalej jako: Rozporządzenie) czyli – innymi słowy – ułatwienia korzystania z cyfrowych treści niezależnie od granic Państw. Co może się zmienić? Podczas podróży wewnątrz UE zachowamy dostęp do usług online, do których mamy wykupiony dostęp i z których korzystamy na terenie Polski. Jednak jadąc np. do Niemiec czy Wielkiej Brytanii nadal nie uzyskamy dostępu do usług online, do których dostęp jest możliwy jedynie dla zamieszkujących na terenie tego kraju.

Usługi objęte przepisami rozporządzenia

Rozporządzenie miałoby objąć swym zakresem zarówno usługi świadczone odpłatnie (niezależnie od tego, czy płatność została dokonana bezpośrednio na rzecz dostawcy usługi online czy też np. na rzecz dostawcy, który oferuje w pakiecie usługę telekomunikacyjną i usługę online), jak i te świadczone bez opłat. W obu przypadkach kluczowy jest fakt, czy dostawca jest w stanie zweryfikować państwo członkowskie zamieszkania swoich abonentów. Przepisy będą bowiem miały zastosowanie tylko w przypadku odpowiedzi twierdzącej. Objęcie omawianą regulacją również usług, których dostawca nie jest w stanie sprawdzić państwa zamieszkania abonenta, oprócz znacznych kosztów, mogłoby pociągnąć za sobą konieczność znacznej zmiany sposobu świadczenia usług.

Autorzy projektu w uzasadnieniu podkreślają, że w razie przyjęcia i wejścia w życie Rozporządzenia, nie będzie potrzeby renegocjacji dotychczas zawartych umów przez podmioty praw autorskich i pokrewnych. Z momentem wejścia w życie Rozporządzenia wszelkie postanowienia umów sprzeczne z obowiązkiem zapewnienia konsumentowi możliwości dostępu do usług online, których jest on abonentem na terenie swojego kraju stałyby się bezskuteczne. Co niezwykle ważne, Rozporządzenie ma mieć zastosowanie również do umów zawartych i praw nabytych przed datą zastosowania Rozporządzenia, jeśli te umowy i prawa mają znaczenie dla dostarczania usługi, dostępu do niej lub korzystania z niej po dacie rozpoczęcia stosowania Rozporządzenia.

Trzeba odnotować, że powyższe rozwiązanie – jeśli zostanie przyjęte – w żaden sposób nie ujednolici oferty usługodawców online w ramach UE. Przykładowo, filmy wideo czy seriale oferowane przez danego usługodawcę niedostępne dla mieszkańców Polski na danym portalu nadal pozostaną dla nich niedostępne, gdy będą oni korzystać z usługi podczas tymczasowego pobytu w innym państwie UE.

Chodzi o dostęp, nie o jakość

Proponowane zmiany w zakresie świadczenia usług online w krajach członkowskich UE ma umożliwić przyjęcie pewnej fikcji. Abonent usługi online w czasie przebywania na terenie innego państwa członkowskiego niż jego państwo zamieszkania, będzie traktowany tak, jakby dalej przebywał w kraju swojego zamieszkania. Za wyłączne miejsce świadczenia usługi będzie więc uznawane państwo członkowskie zamieszkania. Obowiązkiem dostawcy usługi online będzie zapewnienie abonentowi możliwości korzystania z usługi w zakresie treści podczas przemieszczania się pomiędzy państwami UE.
Nieprzypadkowo we wniosku i projekcie Rozporządzenia jest mowa o zapewnieniu dostępu w zakresie treści. Obowiązek ten nie rozciąga się bowiem na żadne wymogi dotyczące jakości dostarczania usług podczas czasowego pobytu w innym państwie UE niż państwo zamieszkania abonenta. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że na jakość świadczenia usługi online – np. prędkość transmisji czy jakość obrazu – ma wpływ prędkość Internetu, która może się różnić w poszczególnych miejscach na terenie Unii.

Wątpliwości – nie brakuje

Jak to zazwyczaj bywa w przypadku nowych przepisów, sporo wątpliwości budzą pojęcia niedookreślone. W przypadku projektu Rozporządzenia jest to pojęcie „czasowego przebywania”, oznaczające obecność abonenta w innym państwie członkowskim niż państwo zamieszkania. Pewną wskazówkę w zakresie interpretacji stanowi podpunkt „Przyczyny i cele wniosku”. Chodzi o zapewnienie konsumentom dostępu do treści, z których legalnie korzystają na co dzień w państwie zamieszkania również podczas podróży w UE.
Zapewne bez echa nie pozostanie również kwestia weryfikacji państwa zamieszkania abonenta. Jak wskazują wnioskodawcy, należy w tej materii polegać na takich informacjach jak wnoszenie opłaty licencyjnej za inne usługi świadczone w państwie zamieszkania, istnienie umowy na połączenia internetowe lub telefoniczne, adres IP lub inne metody uwierzytelniania. Przetwarzanie danych osobowych abonentów ma się odbywać w zgodnie z dyrektywami 95/46/WE (w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych) i 2002/58/WE (o ochronie prywatności i komunikacji elektronicznej).

Wiele problemów pojawi się również zapewne w kontekście stosowanych obecnie w umowach ograniczeń terytorialnych. Zakres usług udostępnianych konsumentom jest bowiem pochodną zakresu nabytych praw od twórców, artystów, producentów i nadawców. Zapewne pojawią się spory co do prawnego i praktycznego skutku ograniczenia terytorialnych wyłączności. Co bardziej zapobiegliwi, obserwując trendy legislacyjne w UE, już obecnie wprowadzają stosowne klauzule do umów licencyjnych (np. w przypadku licencjonowania treści audio-wizualnych), które maja ograniczenia terytorialne. Z uwagi na proponowane rozwiązania postanowienia te głownie sprowadzają się do różnych form waloryzacji wynagrodzenia czy też ustalenia reguł dot. promocji.

Podsumowując, projekt Rozporządzenia wygląda na – bardzo ostrożny, ale jednak – krok w kierunku zniesienia terytorialnych ograniczeń licencji. Choć zapewne nie zawsze jakość świadczenia usługi poza państwem zamieszkania jej abonenta będzie dla niego zadowalająca, to jednak stała rozbudowa sieci szerokopasmowego dostępu do Internetu może z czasem przyczyniać się do rozwiązania tego problemu.

#blokowanie geograficzne #harmonizacja #licencje #ograniczenia terytorialne #prawo autorskie #rynek wewnętrzny #streaming #UE #usługi online

Chcesz być informowany o najnowszych wpisach na blogu?

  • - Podaj adres e-mail i otrzymuj informację o nowym wpisach na blogu LSW IP prosto na Twoją skrzynkę
  • - Nie będziemy wysłać Ci spamu

Administratorem Twoich danych osobowych jest Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy sp. k. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Szarej 10, 00-420 Warszawa.

Szanujemy Twoją prywatność dlatego przekazane nam dane nie będą przetwarzane i udostępniane poza LSW w innych celach niż ujęte w Regulaminie IP Bloga. Szczegółowe postanowienia dotyczące naszego IP Bloga, w tym katalog Twoich uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych znajdziecie Państwo w Regulaminie IP Bloga.