Ten blog korzysta z plików cookies na zasadach określonych tutaj
Zamknij
DANE OSOBOWE, DANE OSOBOWE, DOBRA OSOBISTE, KONKURENCJA I KONSUMENCI, PRAWO AUTORSKIE, REKLAMA
06.06.2019

„Czytała Krystyna Czubówna” – kilka słów o ochronie głosu w prawie polskim

Lektorzy, dziennikarze radiowi czy komentatorzy sportowi. Członkowie wszystkich tych profesji, pomimo swojej nierzadko dużej popularności, na ulicy mogą pozostać niezauważeni. Któż bowiem mógłby rozpoznać na ulicy Tomasza Knapika, Macieja Gudowskiego czy Krystynę Czubównę, mimo że głos tych dwóch pierwszych słyszy niemal codziennie w warszawskim autobusie czy metrze? Dzieje się tak, ponieważ są rozpoznawalni ze względu na swój charakterystyczny głos i dzięki temu mogą go z sukcesem eksploatować. Zastanówmy się zatem, jak problematykę głosu postrzega polskie prawo.

Trudności z klasyfikacją prawną głosu

W pierwszej kolejności warto zauważyć, iż w polskim systemie prawa głos jest dobrem trudnym do sklasyfikowania. Dzieje się tak z uwagi na fakt, iż jako taki nie jest regulowany w żadnej ustawie. Kwestia ta została pozostawiona przedstawicielom nauki oraz orzecznictwu sądowemu.

Zasadniczo w doktrynie i judykaturze przedstawiane są na to dwa odmienne poglądy.

Pierwszy zakłada rozumienie głosu jako elementu wizerunku, który chroniony jest w polskim prawie poprzez regulację kodeksu cywilnego oraz ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W tym kontekście przytoczmy, że wizerunek najczęściej definiuje się jako zdatny do rozpoznania obraz osoby.

Przenosząc tę konstrukcję na grunt głosu, przyjmuje się, że głos „stanowi obraz odbierany za pomocą zmysłu słuchu, stając się tym samym „dźwięcznym” elementem wizerunku[1]. Jak się zdaje, taki pogląd musiałby przyjąć również wszystkie konsekwencje wynikające z tego tytułu – przykładowo więc do wykorzystania głosu należałoby stosować odpowiednie przepisy o wizerunku znajdujące się w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w tym dotyczące rozpowszechniania wizerunku osoby powszechnie znanej.

Drugim poglądem jest uznanie głosu za odrębne od wizerunku dobro osobiste chronione na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Pomimo tego, iż przepis wprowadzający ochronę dóbr osobistych, a więc art. 23, wśród wymienionych tam szeroko dóbr nie wymienia głosu, to jednak katalog zawarty w tym przepisie jest otwarty. Jak wskazują przedstawiciele tego poglądu, „głos powinien być ujmowany jako odrębne od wizerunku dobro osobiste, służące jednak temu samemu celowi, co zewnętrzny obraz człowieka, a mianowicie – identyfikacji.[2]

Polskie spory

Polskie sądy musiały zmierzyć się z niniejszą tematyką dotychczas dwukrotnie. Pierwsze orzeczenie zapadło już w 1991 roku w sprawie zawisłej przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku. Sąd wyraził w nim pogląd, że przepisem art. 23 kodeksu cywilnego „objęty jest nie tylko przykładowo wymieniony w tym przepisie wizerunek człowieka, ale także emitowany np. w telewizji jego głos. Publikacja zaś wizerunków powodów i emitowanie ich głosów bez ich zgody, a nawet wbrew ich wyraźnemu w tym zakresie zakazowi, nie znajduje usprawiedliwienia w treści art. 14 ust. 6 pr. pras.”[3]. Przeciwstawiając więc wizerunek głosowi, uznano, że jest on odrębnym od wizerunku dobrem osobistym. Widzimy zatem, że w wyroku, który zapadł prawie 30 lat temu Sąd opowiedział się za drugim stanowiskiem.

W drugim, bardziej współczesnym przypadku Sąd Najwyższy zajął z kolei pierwszy przedstawiony pogląd. Wskazano wówczas, że głos „powinien być chroniony w ramach prawa do wizerunku, stanowi bowiem jego element nie jako obraz fizyczny (wizualny) danej osoby, lecz jako jej obraz odbierany za pomocą słuchu. Prawo osobiste do ludzkiego głosu należy traktować jako dźwięczny wizerunek, jednak pod warunkiem, że jest rozpoznawalny dla osób trzecich. Oznacza to, że głos danej osoby musi być na tyle charakterystyczny i wyróżniający się, by można było wskazać konkretną osobę, od której pochodzi.”[4]

Oznacza to, że w świetle tego wyroku, głos osób wymienionych na wstępie tego tekstu jest częścią ich wizerunku. Niewątpliwie bowiem głos Macieja Gudowskiego czy Tomasza Knapika jest tak charakterystyczny i wyróżniający się, by można było wskazać konkretną osobę z imienia i nazwiska.

Środki ochrony głosu

Przechodząc do kwestii bardziej praktycznych, wskazać należy, że niezależnie od przyjętej kwalifikacji, osobie, której głos został naruszony, przysługują w istocie tożsame roszczenia (art. 78 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz art. 24 kodeksu cywilnego). Należą do nich żądanie:

  • zaniechania takiego działania,
  • dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków takiego działania, w szczególności aby naruszyciel złożył oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie – tzn. żądanie przeprosin we wskazanym przez siebie miejscu,
  • zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny,
  • odszkodowania na zasadach ogólnych.

“Let’s get ready to rumble!”

Warto również odnotować, że specyficzną formą ochrony głosu, a w zasadzie pewnych powiedzonek lub haseł, może być ich rejestracja jako znaku towarowego. Taka rejestracja daje możliwość komercyjnego monopolu na zarejestrowane oznaczenie przez czas praktycznie nieograniczony. Bowiem o ile ochrona znaku udzielana jest na 10 lat, to jej przedłużanie możliwe jest w nieskończoność.

Nic więc dziwnego, że znany konferansjer i prezenter bokserski Michael Buffer zarejestrował jako znak towarowy swój słynny okrzyk rozpoczynający wielkie walki – „Let’s get ready to rumble!” (ang. „Przygotujmy się na grzmoty!”). Tym samym zapewnił sobie jego monopol oraz możliwość merchandisingu, tj. produkcji koszulek, kubków czy innych gadżetów. Wydaje się więc, że w przypadku konkretnych cytatów czy charakterystycznych powiedzonek ich rejestracja w charakterze znaku towarowego wydaje się jak najbardziej słusznym wyjściem, zarówno z prawnego, jak i marketingowego puntu widzenia.

Artystyczne wykonanie

Na koniec warto również odróżnić od kwestii głosu problematykę artystycznego wykonania. Artystyczne wykonanie jest, mówiąc w skrócie, odrębnym dobrem, które przynależy wszystkim wykonawcom utworów oraz dzieł sztuki ludowej, w tym piosenkarzom czy śpiewakom. Należy jednak podkreślić, że ochrona ta ukierunkowana jest na inny aspekt. Mianowicie, na treści, które dany głos przekazuje (a więc samo wykonanie konkretnego utworu), a nie głosu jako takiego.

Wnioski końcowe

W świetle powyższych konkluzji wskazać należy, że ze względu na brak jednoznacznej regulacji ustawowej głos jest obecnie dobrem „dość kłopotliwym”. Osią sporu jest w tym przypadku sposób rozumienia pojęcia wizerunku, a w zasadzie jego szerokość. Rozumiejąc argumenty obu stron i nie przesądzając jednoznacznie niniejszej kwestii, w moim odczuciu głos, w przypadku takich osób jak wymienione na wstępie, jest składnikiem ich wizerunku. Kluczowym bowiem jego elementem jest zdolność do rozpoznawania i identyfikacji konkretnego człowieka – co w niniejszym przypadku następuje bez wątpienia.

Wydaje się jednak, że do momentu wyraźnej regulacji ustawowej kwestia ta pozostanie sporna.

 

Autor: Wojciech Kądziela, praktyka własności intelektualnej.

 

[1] J. Sieńczyło – Chlabicz, Rozpowszechnianie wizerunku na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, “Radca prawny” 2001/2, s. 92.

[2] J. Balcarczyk, Prawo do głosu – zarys problematyki, ZNUJ 2010/2/115-126, dostęp elektroniczny.

[3] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 21.06.1991 r., sygn. akt I ACr 127/91, OSA 1992/1, poz. 8

[4] Wyrok Sądu Najwyższego z 03.10.2007 r., sygn. akt II CSK 207/07, LEX nr 527097

#dobra osobiste #głos #ochrona głosu #prawna ochrona wizerunku #wizerunek

Chcesz być informowany o najnowszych wpisach na blogu?

  • - Podaj adres e-mail i otrzymuj informację o nowym wpisach na blogu LSW IP prosto na Twoją skrzynkę
  • - Nie będziemy wysłać Ci spamu

Administratorem Twoich danych osobowych jest Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy sp. k. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Szarej 10, 00-420 Warszawa.

Szanujemy Twoją prywatność dlatego przekazane nam dane nie będą przetwarzane i udostępniane poza LSW w innych celach niż ujęte w Regulaminie IP Bloga. Szczegółowe postanowienia dotyczące naszego IP Bloga, w tym katalog Twoich uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych znajdziecie Państwo w Regulaminie IP Bloga.